L I K U S
  start | wydarzenia | muzyka | grafika | video | tekst | arabski | katalog | likus :::  ::: likus.art.pl 
 


"SHAHID PROJECT" - WYWIAD Z KAMILEM HAIDAREM
29 maja 2006


Shahid Project (...) Oto nasz krzyk ze świata końca, żądamy reakcji nie pustych deklaracji.(...) To jest nasz krzyk przeciw wolnemu światu Shahid! Świadkiem jestem! - wywiad z liderem zespołu Shahid, Kamilem Haidarem.

Moje zainteresowanie zespołem Shahid, podsycił Przemysław Likus, kiedy to w jednym z listów, pisałam mu, że bardzo chciałabym poznać członków zespołu System Of A Down. W odpowiedzi dostałam link do strony polskiego zespołu, z adnotacją "Pewnie się skończy na poznaniu chłopaków z Shahid - Project".

Byłam bardzo ciekawa, jacy są ludzie tworzący tę grupę i jaka jest ich twórczość. Jako osoba mocno zainteresowana muzyką rockową, bardzo ucieszyłam się, że w Polsce istnieje zespół, który w swoich tekstach mówi o problemach Bliskiego Wschodu, a sam wokalista jest pół Polakiem, pół Syryjczykiem.

Shahid Project, to zjawisko, które znalazło przychylność fanów oraz innych zespołów rockowych. Jest promowany przez NoiseNation, organizację skupiającą wokół siebie artystów niezależnych. Zespół prężnie działa w sferze muzycznej jak i pragnie prezentować i uświadamiać młodych ludzi o sytuacji politycznej w krajach muzułmańskich.

Po zapoznaniu się z ich pierwszym albumem "Sumud", jestem oczarowana dojrzałością, jaka płynie z muzyki i tekstów, przekazywanych przez tak młode osoby. Ja i moi przyjaciele dołączyliśmy do grona fanów zespołu i mocno im kibicujemy. Mam nadzieje, że prezentowany przeze mnie wywiad zachęci czytelników ARABII.pl do zapoznania się bliższego z zespołem.

Co to jest Shahid Project, jakie są idee zespołu? Na te i inne pytania odpowie mi wokalista zespołu Kamil Haidar.



Arabia.pl: Kiedy i w jakich okolicznościach powstał zespół Shahid Project?

Kamil Haidar: Wszystko zaczęło się pięć lat temu, jest to moja inicjatywa. W tym czasie kończyłem liceum, byłem bardzo mocno zainteresowany polityką bliskowschodnią, zwłaszcza sprawą konfliktu, pomiędzy Palestyńczykami a Izraelczykami. Moim założeniem było przedstawienie i przybliżenie ludziom sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie, ale nie oceniać jej i nie komentować. Nie chce narzucać swojej opinii. Postanowiliśmy dotrzeć do ludzi, którzy nie interesują się polityką tamtego regionu i mało o niej wiedzą. Oczywiście najbardziej chcieliśmy dotrzeć do publiczności rockowej. Sami jesteśmy fanami tego rodzaju muzyki.

Wiem dziś po pięciu latach, po jednej wydanej płycie i kilkudziesięciu koncertach, że pomysł zdał egzamin. Świadczą o tym maile, jakie dostajemy od słuchaczy, z różnymi pytaniami dotyczącymi idei naszego projektu. Jest dla mnie ważny ciągły i stały kontakt z osobami, które aprobują nasze wszystkie działania.

Nagraliśmy płytę Sumud. Teksty poświęciłem przede wszystkim konfliktowi bliskowschodniemu. Chciałem wniknąć w ten temat i wyjaśnić go na swój sposób.Shahid Project, to grupa składająca się nie tylko z muzyków, ale także z ludzi, którzy pomagają nam tworzyć serwis internetowy i cały wizerunek projektu. Są to graficy, informatycy, artyści, którzy gościnnie występują.

Na waszej stronie internetowej, można zapoznać się z dwoma projektami, Shahid Vision i Shahid Theory. Możesz przybliżyć czytelnikom ich idee?

Shahid Theory - wszystko to, co chcę przekazać o polityce. Zamieszczone są na naszej stronie teksty publicystyczne, podejmujące różne aspekty Bliskiego Wschodu. Jest to moja inicjatywa, ja to tworzę i tym kieruję.

Natomiast Shahid Vision, jest to wyraz wdzięczności w stronę ludzi, którzy nam przez ten cały czas pomagali w budowaniu wizerunku Shahid, czyli wspomniani już graficy, informatycy oraz artyści tacy jak Adam Pańczuk, fotograf, obieżyświat i nasz przyjaciel.

Na stronie umieszczona jest galeria jego prac. Dzięki serwisowi twórczość Adama, trafiła np.: do USA. Chcemy promować sztukę i artystów, która krąży wokół Shahid, po to stworzyliśmy Shahid Vision.

Jesteście w stanie pomóc każdemu, kto zgłosi się do was z ciekawym pomysłem i ze swoimi pracami artystycznymi?

Kamil Haidar: Myślę, że tak. Jeśli ktoś chciałby pokazać swoją sztukę, która nie odbiega od naszych założeń, możemy mu pomóc w miarę naszych możliwości. Staram się być w stałym kontakcie z każdym, kto się do mnie zgłosi i chce zaprezentować siebie i swoje dokonania artystyczne. Naszym koncertom towarzyszą, także wystawy artystów plastyków, którzy działają w NoiseNation.

Jak trafiliście do NoiseNation?

To wyniknęło z przyjaźni z Glacą i Magiciem, (przyp. red. założycielami Noisenation i członkami zespołu Sweet Noise). Po wydaniu płyty, przyłączyliśmy się do nich.

NoiseNation promuje młodych artystów: muzyków i plastyków. Razem współpracujemy, ze Sweet Noise graliśmy wspólne koncerty i razem nagraliśmy piosenkę Świadek, otwierającą płytę Sumud.

Co możesz powiedzieć o płycie Sumud, o tekstach, muzyce oraz o ludziach, którzy wam pomagali przy produkcji całego materiału?

Kamil Haidar: Płytę Sumud wydaliśmy w październiku 2004 roku, przy współpracy z Pomaton EMI, ale całą płytę zrobiliśmy i wydaliśmy sami. Założyliśmy własne wydawnictwo i nazwaliśmy je Shahid Corporation. Pomaton był dystrybutorem oraz współproducentem. Cały materiał jest niszowy i niezależny. Kontrolę nad płytą mieliśmy my - Shahid. Pomaton dostał gotowy produkt, nie ingerował ani produkcyjnie ani koncepcyjnie.

Gościnnie na tej płycie wystąpił Glaca i Magic z zespołu Sweet Noise. Nagraliśmy wspólnie piosenkę Świadek, którą zmiksował Adam Toczko znany inżynier dźwięku. Innym ważnym współpracownikiem, który pomógł nam przy produkcji Sumud, był Tom Meyer, mistrz masteringu i inżynier dźwięku z Hamburga. Pracował z takimi zespołami jak A-HA i Missy Elliot. Napisałem do niego maila, z informacją o zespole i naszych działaniach. Ku mojemu zaskoczeniu odpisał, poprosił o przesłanie materiału. Nasza twórczość spodobała mu się na tyle, że zmasterował płytę.

Przy tworzeniu krążka, także uczestniczył Jacek Miłaszewski, wtedy początkujący inżynier dźwięku, obecnie współpracujący z czołówką polskiego rocka i nie tylko. Producentem płyty był Przemysław "Perła" Wejmann, lider zespołu rockowego Guess Why i były gitarzysta Acid Drinkers. Całość dopełnili różni fajni goście między innymi instrumentalista etniczny, skrzypek, człowiek od elektroniki...

Materiał zamieszczony na Sumud, jest przekazem całej idei Shahid Project. Teksty poruszają tematykę polityczną, nie tylko jednak związaną Bliskim Wschodem. Przykładem może być utwór Świadek, który jest poświęcony ofiarom ataku terrorystycznego w Osetii Północnej, słynnym Biesłanie. Jest to antywojenny song. W swoich piosenkach posługuję się trzema językami angielskim, arabskim i polskim. Całość spotęgowana jest ostrą, muzyką rockową.

Przedstaw i opisz członków zespołu Shahid Project.

Trzon zespołu to trzy osoby: Kamil Haidar, Maciej Sucharzewski gitarzysta, z którym znam się 15 lat oraz Michał Kowalczyk basista, Są ze mną od początku. Reszta zespołu była ruchoma i to z różnych względów. Graliśmy z instrumentalistą etnicznym lub ze skrzypkami. Większość wynikała z eksperymentów, obecnie stałym i czwartym członkiem zespołu jest Paweł Dubaniewicz - perkusista.

Skąd czerpiecie inspiracje muzyczną?

Moją aspiracją było stworzenie muzyki, która wypływała z moich korzeni. Chciałem przypomnieć sobie dźwięki, które słyszałem za młodu mieszkając w Syrii i w Libii.

Wszystkie te dźwięki, które grał mój wujek na darabuce czy drugi wujek na oud - arabskiej lutni. Chciałem połączyć to z muzyką rockową, w której wyrosłem później. Ciągnie mnie w stronę orientalizmu. Chciałem przerzucić orient na grunt rockowy. Nasza kolejna płyta będzie bardziej etniczna, ku przerażeniu moich kolegów z zespołu oraz wszystkich wokół (śmiech).

Muzyka rockowa lepiej trafia do młodych ludzi i można w skuteczny sposób wyrazić kwestie, które przekazujemy w naszych tekstach.

Masz, zatem pomysł na drugi zespół?

Kamil Haidar: Tak, na pewno byłby w 100% etniczny. Składał się z wokalistów, którzy nie mają szkolonego głosu w salach konserwatoriów a wśród swojego otoczenia. Muzyka musi wypływać z korzeni kultur.

Jakie były największe wasze sukcesy, poza wydaniem płyty?

Na pewno koncerty. Zagraliśmy na największych w Polsce festiwalach rockowych takich jak Węgorzewo i Przystanek Woodstock. Dzięki czemu mamy za sobą już występy przed kilkutysięczną publicznością. Graliśmy także w klubach studenckich w Polsce, także gościnnie z zespołem Sweet Noise.

Jaka jest wasza publiczność?

Przede wszystkim inteligentna, wiem to bo zawsze spotykamy się z nimi przed czy po koncercie. Są to ludzi, których nie można kupić prostymi hasłami. Nie można ich oszukać, odgadną każdą ściemę. Koncerty większe i mniejsze, powodują u mnie stres, chcę przed publicznością wypaść wiarygodnie i nienachalnie.

Mieliście jakieś nieprzyjemności, z racji swoich przekonań? Jakie maile dostajecie od fanów.

Wielu ludzi pytało się o nasze teksty, dotarliśmy do odbiorców, z aspektem politycznym, co mnie cieszy. Było też kilku fanów samych dźwięków. Nakłoniłem też wiele osób do dyskusji i zastanowienia się, co się dzieje wokół nich. Przecież świat arabski jest jednak blisko nas zwłaszcza po 11.09. Naszym obowiązkiem jest orientować się w całej tej sytuacji. Jeśli chodzi o nieprzyjemności, to jako takich nie mieliśmy. Nikt nie pisał do nas z obelgami i nikt nas nie prześladuje za to co tworzymy.

Możesz mi powiedzieć o mediach, które was promowały?

Kamil Haidar: Udało się dotrzeć do kilkudziesięciu stacji radiowych w całej Polsce - do stacji regionalnych, oraz do tych centralnych jak Polskie radio PR 1 czy 3. udzieliliśmy "paru" fajnych wywiadów różnym czasopismom, mniejszym i większym. Oczywiście najfajniej wspominam współpracę z ośrodkami medialnymi związanymi ze studentami jak UWMFM z Olsztyna, czy Radio Centrum w Rzeszowie.

Wasza strona internetowa, jest bardzo ważnym źródłem promowania zespołu, co możesz jeszcze powiedzieć czytelnikom by ją odwiedzili?

Serwis www.shahid-project.com, jest wizytówką zespołu. Strona ta pozwala najlepiej przekazywać nasze założenia. Jak już wcześniej wspomniałem, pracowało nad nią wielu ludzi. Pragniemy przez ten serwis wyrazić nasze projekty: Shahid Project, Shahid Vision i Shahid Theory. Poza tym jest to doskonały mechanizm do kontaktu ludzi z zespołem i na odwrót. Staram się utrzymać korespondencje z każdym, kto jest zainteresowany Shahidem.

Jakie są wasze plany na przyszłość?

Przede wszystkim to koncerty oraz planujemy wydać drugi album.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.



Skład zespołu:
Kamil Haidar - wokal, gitary
Maciek Sucharzewski - gitary
Michał Kowalczyk - bas
Paweł Dubaniewicz - perkusja
Krzysztof Luma - gitary
Tomek Gadomski - etno
www.shahid-project.com


autor wywiadu: Sarah Charafeddine
zdjęcie: Soomood.com

Specjalne podziękowania dla Sary za możliwość publikacji wywiadu :)


źródło: www.arabia.pl


 
© przemysław b. likus (2005-2006)